|
Węgrzy pozbywają się swojej waluty |
|
|
|
Informacje z Węgier są coraz bardziej niepokojące. Węgrzy przestali wierzyć swej coraz bardziej słabnącej walucie i masowo wykupują w kantorach zagraniczne środki płatnicze. Przy kantorach pojawiły się kolejki, w niektórych zabrakło już dolarów i euro, a w miniony piątek wiele z nich osiągnęło trzykrotnie wyższe obroty niż zazwyczaj.
W ub. czwartek forint osiągnął historycznie najniższe notowania w stosunku do euro – 324 forinty za 1 euro. Węgierska waluta na przestrzeni ostatnich miesięcy spadła na wartości o ponad 23 proc. Coraz więcej Węgrów decyduje się lokować swoje oszczędności w zagranicznych bankach, a niektórzy właściciele kantorów określają obecny stan jako początek paniki.
Sytuacja jaka ma miejsce obecnie na rynku spowodowana została przyjęciem kontrowersyjnej ustawy o Banku Centralnym co, zdaniem wielu ekonomistów było wykopaniem topora wojennego przez węgierski rząd- i pogorszyło stosunki między Budapesztem a Brukselą, na tyle, że nie ma już mowy o przyznaniu dodatkowej pożyczki. Węgrzy tymczasem winni są MFW i Unii ponad 4,6 miliarda euro, których nie mają.
W piątek premier Wiktor Orban zapowiedział odejście od ostrej retoryki w sporze z Brukselą a komentatorzy uważają, że jest to zapowiedź odejścia od „” polityki konfrontacji” .Ale Budapeszt musiał przełknąć w sobotę kolejną gorzką pigułkę. Agencja ratingowa Fith jako trzecia z największych światowych agencji obniżyła o jeden stopień do poziomu BB plus oceny wiarygodności długotrwałych dewizowych zobowiązań, a więc dała jasno do zrozumienia tym ,którzy chcieliby kupować węgierskie papiery dłużne aby tego nie czynili.
Ofiarą węgierskiego scenariusza stał się ni tylko forint ale także waluty i akcje całego regionu. |